Jakkolwiek
by tytuł nie brzmiał, obiektywem i aparatem można kręcić na wszelkie
możliwe sposoby. Można nim ruszać, kręcić, wprawiać w drgania.
Poza tym można się cudownie przy tym bawić i tworzyć abstrakcyjne zdjęcia.
Nie znałam tej metody dopóki nie poznałam Bryana Petersona.
Cudowny
facet, fotograf z ponad trzydziestoletnim stażem, nauczyciel i autor
wielu BARDZO ciekawych książek o technice i kreatywności w fotografii.
Polecam z czystym sumieniem, bo bardzo wiele się nauczyłam. Ma on swoje
filmiki na YouTube, jest na facebooku i Google+.
Inna sprawa, że wiedza to jedno a wykorzystywanie jej na "co dzień" to inna zupełnie odrębna kwestia.
Bryan bardzo często mówi o kreatywności, o innym punkcie widzenia.
Dzisiaj Mój Punkt Widzenia.
Miłego oglądania.
Aby
tworzyć kreatywne zdjęcia nie trzeba daleko jeździć, wybierać się w
podróże po świecie itp. Wystarczy Wasze podwórko, Wasz dom czy pokój.
Dzisiaj mój ogród z zupełnie innego punktu widzenia.
Zwykle drzewko, bardzo ciekawe w swojej strukturze ale tło niezbyt atrakcyjne.
Właśnie to drzewko posłużyło mi do eksperymentu. A oto rezultaty:
Czyż nie
jest bardziej ciekawie? Jedyna rzecz jaką zmieniłam to barwa, reszta to
wynik kręcenia i ruszania obiektywu lub aparatu (bądź jednego i
drugiego).
A oto kolejne drzewko. Tym razem śliweczka.
A teraz żeby nie było, że tylko drzewka wyglądają inaczej czas na kwiat.
Mam nadzieję, że Was zainspirowałam do eksperymentów.
Bawcie się dobrze robiąc zdjęcia i pamiętajcie, że One muszą się przede wszystkim Wam podobać.










Brak komentarzy:
Prześlij komentarz